Wartowniki

Nasza ekipa od 2014 roku powiększyła się nieco, a od miotu Gaszki możemy wspominać o kilku osobach startujących 'spod naszych skrzydeł'. ;)

Główną prowadzącą bloga, partnerką Karola i przewodniczką mudików (no okej, Gaszki i Gem ;) ) jestem ja, na imię mam Krystyna. Od 2011 do roku 2014 startowałam z Gaszką w dogfrisbee, od 2014 roku zaś poświęciłyśmy się całkowicie agility. Z Gaszką udało nam się powygrywać trochę openów i dotrzeć do kategorii MA3, Ru ze względu na stan zdrowia zaczął treningi dopiero pod koniec roku 2016 i nieźle mu idzie z Karolem. :) O mnie... Studiuję fizjoterapię na AWF we Wrocławiu, trenuję agility, trochę fotografuję i duuużo spacerujemy. Lubię jaskrawe kolory, takie jak różowy, niebieski i zielenie. Z zajęć poza treningami i spacerami, to jedzenie, gotowanie, oglądanie filmów, trochę tańczę i śpiewam, ale bardziej dla siebie. Od roku 2008 interesuję się rasą mudi, w roku 2009 urodziła się Gaszka, mój pierwszy mudik i zaczęła się nasza przygoda. :)

Drugim człowiekiem w naszej ekipie jest Karol, ekonomista, pracuje nad kolejną własną firmą po zakończeniu działalności Sperantes i jest przewodnikiem Ru, z którym od początku 2017 zaczął biegać agility, oraz Tigrisa, który biegać powoli zaczyna. :) Jesteśmy parą od grudnia roku 2010, także kawałek czasu, świetnie się rozumiemy i Karol bardzo mnie wspiera zarówno na zawodach, jak i w życiu codziennym. Jest jedyną osobą, która potrafi opanować mnie, a więc i nasze mudiki. Wow. :D Z preferencji, sporo uczy się nowych języków, szuka sposobu na przyszłość, razem podróżujemy, spacerujemy i treningujemy, kolekcjonuje militaria i robi dziury w ziemi w poszukiwaniu tychże. No i lubi "mocniejszą" muzykę, czyli porządne prucie mordy. ;)

Czarna dama, Kiralytanyai Garshii czyli Gasiu, Gaś, Czarne lub Susu urodziła się pod koniec 2009 roku, jest moim pierwszym mudikiem, księżniczką doskonałości, psem perfekcjonistą i tą, z którą odkrywałam świat psich sportów. Nie wiem jakim cudem mimo wszystkich moich błędów jest tak niesamowita, lecz to po prostu taka jej swoista magia. W 2012 roku została mamą miotu V Wartownik Wiatru. :) We frisbee zdarzyło nam się raz czy dwa podium, w agility można ją już tytułować MA3, ma za sobą trochę wygranych openów, biegałyśmy na EO'17 i jest naprawdę niezła jak nie psuję jej biegów. :D

Kiralytanyai Merau (Ru, Lucyfer, Lulunio)to nasz wieczny szczeniaczek i słodka maskotka. Urodził się w roku 2011, niestety ze względów zdrowotnych nie mógł trenować, aż do jesieni roku 2016. Na początku był podobno moim psem, ale jak tylko ich drogi z Karolem się przecięły, zawsze go wolał. ;) Jest cudownym puszkiem okruszkiem, chociaż lubi robić zadymę i bywa złośliwy. Jego ulubione zajęcia to przede wszystkim bieganie, potem zasuwanie za piłkami/patykami/czymkolwiek i mógłby to robić przez niezliczoną ilość godzin, sztuczkowanie i wielogodzinne spacery.

Kiralytanyai Invincible czyli Gem dołączyła do nas na początku marca 2017 roku. Urodziła się w styczniu i jest naprawdę wszystkim, czego chciałam i więcej. Niczego się nie boi, szarpie się jak demon, zasuwa po torze z niesamowitą prędkością, przy czym jest piekielnie inteligentna. Od początku, od pierwszego spotkania jestem jej obsesją, a ona moją. Od początku, od kiedy zabierałam szczeniaczka na zawody było "oh wow, ale cudo!". No i tak... Jest idealna.

Vicsorgó Apró Tigris czyli Tigris bądź Tigi, dołączył do nas w środku października 2017 i jest psem Karola, zarówno z wyboru, jak i z przeznaczenia. ;) Urodził się w sierpniu 2015 i mieszkał na farmie Mayi i Tibora Kiralych, hodowców pozostałej trójki naszych psów. Cóż, pewne psy i ludzie po prostu w końcu na siebie trafią. :D Tigris jest psem bardzo odważnym, pewnym siebie, uwielbia jedzonko i futrzaste zabawki, oraz zabawy z Gem. W planach będzie biegał agility, a póki co, poznajemy się, budujemy relacje i podstawy pracy, tak ważne dla każdego psa sportowego. ;)

Kot... Właśnie, mamy koty! Na imię pierwszej z nich Asztara (tudzież Aszka, stara, czarna) i urodziła się prawdopodobnie w okolicach października 2013 roku, a trafiła do nas w styczniu 2014. Jest śliczną koteczką maści dymnej, z dumą ignoruje psie zaczepki, próbuje zagryźć moje stopy w nocy, a w ciągu dnia udaje grzeczną i słodziutko drzemie. Strasznie z niej miziaste stworzenie, które najchętniej wlazłoby mi na głowę i zamruczało na śmierć. Ponadto jest po prostu kotem, żyje we własnym świecie łaskawie udzielając nam swej obecności. Drugi kot dołączył do nas w listopadzie 2015, na imię ma Lilith (Li, Lili, małpa, małe, brzydkie) i jest maści białej z szarymi łatami. Braki w urodzie nadrabia nieprzeciętnym charakterem. ;)



Wartownikami nazwać możemy także sześć szczeniąt Gaszki, tj; Vriim, Vaffel 'Teemo', Vrau 'Stefan', Vashcka 'Granda', Versor i Vroniec.
Oraz czterech synów Grandy: Grom "Carbon", Gawron "Brujo", Gwiaździsty "Szello" i Gwardzista "Set".

Na zawodach obedience i dogtrekking Jagoda i Stefan. W Polsce na zawodach dogfrisbee Wartowniki spotkać będzie można jako teamy: Eliza i Granda, Agnieszka i Teemo, Jagoda i Stefan.
W agility Krystyna i Gaszka, Karol i Ru, Agnieszka i Carbon.
W Austrii na agility i w tropieniu, oraz obedience szaleją Birgit i Vroniec. :)
W Norwegii w obedience, na wystawach i agility będą pokazywać się Kari-Gro i Vriim.
W Kolumbii w agility startować będą Gabriela i Brujo.
W Portugalii w agility Zsuzsa i Szello.
W Czechach w agility Vendula i Set.

3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dear Krystina!
    I want to read this blog so much. Dont want to write blog in English? Google Translator can't translate it so good :( :) Finally, i found a blog with mudis! I love it! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, we will think about this. In english I often write on my facebook, checkout Krystyna Debora Tokaruk.

      Usuń